z mniejszym oporem. Kiedy nogi są pozbawione przepływu, najpierw narzekają: mrowienie, zimno, uczucie ciągnięcia, dziwne uczucie „nie do końca rozbudzenia” w stopach.
Wyobraź sobie zatłoczony tunel w godzinach szczytu. Jeden pas ruchu ledwo się porusza, klaksony trąbią, a wszystko się zatyka. Niacyna to moment, w którym tunel się rozszerza, a ruch w końcu zaczyna oddychać.
To poszerzenie ma jeszcze większe znaczenie w miejscach oddalonych od serca, gdzie krew ma największe trudności z dotarciem do najmniejszych naczyń w stopach i podudziach. Kiedy przepływ się poprawia, organizm przestaje
Dalszy ciąg na następnej stronie